
V OGÓLNOPOLSKIE ZAWODY MUCHOWE TROĆ ŁEBY 2008 O PUCHAR PRAEZESA TPRŁ
W dniach 12 i 13 stycznia 2008, odbyły się organizowane przez Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Łeby i Klub Muchowy Dolina Łeby, towarzyskie zawody w dyscyplinie muchowej o Puchar Prezesa TPRŁ. Organizatorzy wyczuleni na tradycyjne warunki, wiatr, mróz i deszcz, przygotowali poczęstunek nad wodą już przed oficjalnym otwarciem, aby wędkarze odpowiednio "dokalorycznieni" mogli spokojnie wędkować. Pstrąg wędzony, krokiety, placki ziemniaczane, kawa i inne napoje były dostępne dla wszystkich. Tym razem warunki pogodowe znacznie odbiegały od tradycyjnie występujących od kilku lat w dniu zawodów. W sobotę, wiatr minimalny, słońce świeciło przeważnie w plecy wędkarzy, temperatura dodatnia. ...
W niedzielę, od rana zachmurzenie i lekki wiatr, od południa słońce, słabe powiewy wiatru i cały dzień temperatura powyżej zera. Efekty pierwszego dnia wędkowania okazały się lepsze niż w ubiegłych latach. Po pierwszym dniu wędkowania liderem został Maciej Tupko, notabene zwycięzca pierwszych zawodów. W czasie dwóch dni zawodów złowiono 11 troci, w sobotę - 6 szt. a w niedzielę - 5szt.
Po wędkowaniu, w Pałacu pod Bocianim Gniazdem w Runowie, obowiązkowa obiado - kolacja. Po posiłku pokaz zdjęć i osiągnięć, filmów z tarlisk i filmu przesłanego z tej okazji przez sponsora z USA - MGA.
W osobnym pomieszczeniu zorganizowany został pokaz sprzętu muchowego, przesłanego w tym celu przez sponsora. Wędki muchowe różnych producentów, o różnych długościach i akcjach, kołowrotki czołowych firm, linki i dodatkowe wyposażenie: kamizelki, spodniobuty, buty, siatki, pasy, imadła i narzędzia do produkcji much oglądali wędkarze, wyrażając swój podziw dla jakości, sposobu wykonania a co najważniejsze pracy sprzętu i jego "pasowania do ręki".
Na zakończenie dnia jak zwykle niespodzianka. Jak zwykle, ponieważ tradycja pokazała, iż pieczone prosię, zawsze smakowało wędkarzom i tak też było tym razem. Jeszcze jedna niespodzianka, w gronie 86 uczestników zawodów była także aktywwnie wędkująca kobieta. Została przywitana bukietem kwiatów.
Wieczorem, rozmowy i opowieści w wielu pokojach przeciągnęły się do późnych godzin nocnych. W niedzielę 13 (jak później się okazało wcale nie pechowego) stycznia, początek wędkowania miał miejsce o godzinie 8;00. W Chocielewku przy Hodowli Państwa Nowickich czekała przyczepa kempingowa, gdzie można było się posilić, wypić kawę i podyskutować z innymi wędkarzami przy stołach wykonanych na tą okazję przez Pana Nowickiego. Około godziny 10 przejeżdżając drogą zauważyłem jakieś zamieszanie na ostatnim zakręcie rzeki przed hodowlą. Wyglądało, jakby toczyła się walka z rybą i to znacznych rozmiarów. Później okazało się, że nestor i najstarszy uczestnik zawodów, Edmund Antropik złowił troć o długości 87 cm. Wszyscy zawodnicy, którzy złowili ryby, zostali uhonorowani nagrodami.
Odbył się także konkurs na najlepszą muchę, organizowany, jak co roku przez portal namuchę. Łączni w ciągu dwóch dni złowiono 11 ryb, w tym Edmund Antropik trzy sztuki. W czasie wręczania nagród uczestnicy zaśpiewali koledze „100 lat”, życząc mu dalszych osiągnięć w wędkarstwie muchowym. Doświadczenie wędkarskie nabywane z latami ćwiczeń, okazało się bezkonkurencyjne w porównaniu z efektami pozostałych wędkarzy.
Jeśli uczestnicy zawodów zapragną otrzymać zdjęcia w formie elektronicznej, proszę napisać mail do administratora, i podać numery widoczne pod miniaturami, a ja wyślę mailem zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości. admin@pzwlebork.eu
Wyniki na stronie TPRŁ.
Fotografie stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione. Skontaktuj się z administratorem - admin@fotki.lebork.pl
|